Kamień kotłowy w układzie chłodzenia

Co prawda całoroczne płyny chłodnicze wyeliminowały zjawisko kamienia kotłowego, to jednak niektórzy kierowcy nadal dolewają wody do układu chłodzenia, co może skutkować odłożeniem się kamienia w układzie. Czym grozi kamień kotłowy w układzie chłodzenia?

Kamień kotłowy w układzie chłodzenia silnik samochodowego skutkuje znaczącym pogorszeniem wydajności chłodnicy, przede wszystkim przez zmniejszenie prędkości przepływu cieczy chłodzącej w kanałach chłodnicy i w łączących ją z jednostką napędową węzach gumowych. Taka sytuacja może doprowadzić do licznych uszkodzeń i negatywnie wpływa m.in. na prace pompy wodnej.

Jak usunąć kamień kotłowy?

Zdecydowanie najprostszym sposobem usunięcia kamienia z układu chłodzenia silnika jest jego chemiczne rozpuszczenie i wypłukanie. Najtańszym rozwiązaniem jest napełnienie układu octem i kilkudniowa eksploatacja samochodu z takim płynem. Choć metoda nie należy do przyjemnych – towarzyszyć wam będzie zapach octu, pomieszany z innymi wyziewami, to jest bardzo skuteczna. Po kilku dniach jazdy z octem w chłodnicy z pewnością zauważycie rezultaty. Płyn będzie prawdopodobnie przypominał barwą kawę z niewielką domieszką mleka lub będzie brunatno-czerwony.

Aby spuścić zanieczyszczony płyn z chłodnicy, należy uruchomić silnik na kilka minut, a następnie wyłączyć zapłon i odkręcić zawory spustowe przy bloku jednostki napędowej i w najniższej części chłodnicy silnika. Dobrze zrobić to w ustronnym miejscu. Po spuszczeniu całej zawartości układu chłodzącego, należy go dokładnie wypłukać.

Dodaj odpowiedź

2 komentarze to “Kamień kotłowy w układzie chłodzenia”

  1. Roman pisze:

    jest dokładnie tak jak autor napisał na początku-problem z kamieniem minął odkąd pojawiły się nowe, całoroczne płyny. Ja używam od jakichś 2 lat DYNAGEL 2000+ i już zapomnialem co to znaczy. Prawdę powiedziawszy nie wiem jak można lac jeszcze wodę? Szczególnie, że ceny dobrych płynów do chłodnic nie są wysokie. To wydatek raz na kilka lat…

  2. przemo pisze:

    Nie miałem pojęcia, że istnieje takie zjawisko. Duży plus dla Was! Pozdrawiam